WARSZAWSKI DZIEŃ
Słowa do piosenki Warszawski dzień napisał Stanisław Ryszard Dobrowolski – pisarz, poeta i tłumacz, członek grupy poetyckiej Kwadryga, uczestnik Powstania Warszawskiego. W okresie okupacji niemieckiej pisał on głównie teksty do pieśni patriotycznych, szczególną popularność zyskały Szturmówka i Warszawskie dzieci. Muzykę skomponował Tadeusz Sygietyński – polski kompozytor i dyrygent, założyciel Mazowsza.
Warszawskie czerwonaki – tramwaje, o których mowa w utworze, stały się niemal symbolem Warszawy. Z biegiem lat zmieniał się ich wygląd, wprowadzano do nich techniczne ulepszenia, niezmiennie jednak pozostawały czymś w rodzaju klubu towarzyskiego dostępnego dla wszystkich. Rodziły się w nich anegdoty, błyskotliwe powiedzonka i sytuacje rodem z komedii filmowych, ale były też i dramaty. W czasie Powstania Warszawskiego tramwaje wzmacniały warszawskie barykady. Jeżdżące w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych wozy tramwajowe nie miały automatycznie otwieranych drzwi, a ciężkie, przesuwane ręcznie. Trzeba się było nieźle naszamotać, żeby je otworzyć, zwłaszcza kiedy był tłok, a tłok był prawie zawsze. Najczęściej były więc one otwarte przez cały czas jazdy, co ułatwiało tworzenie „winogron” – grup osób, którzy czepiali się drzwi i wystających części tramwaju oraz współtowarzyszy podróży, spędzając w ten sposób całą drogę. Majstersztykiem była jazda „na cycku”, czyli na tylnym zderzaku drugiego wozu. Mieściły się tam dwie, trzy osoby, które stały jedną nogą na zderzaku, rękami czepiając się wszystkich wystających elementów obudowy wozu. Jeździli tak najczęściej młodzi chłopcy, choć nierzadko zdarzali się i dorośli mężczyźni.













